czy

modro_2

mmmmm

w raju

modro_444

test2

test

Polska Jerozolima

Ziemia Święta jest jednym wielkim sanktuarium. Pielgrzymka do Betlejem, Nazaretu, a zwłaszcza do Jerozolimy – miejsca śmierci Chrystusa, była niespełnionym marzeniem wielu pobożnych chrześcijan.

Rozwijający się i coraz bardziej powszechny kult Męki Pańskiej doprowadził do powstawania kalwarii, zwanych „Nowymi Jerozolimami”. Miejsca te miały naśladować rzeczywistość Ziemi Świętej i odtwarzać historię cierpień Chrystusa. W Europie Zachodniej kalwarie powstawały od XV wieku. W Polsce pierwszą i do dziś najbardziej znaną jest Kalwaria Zebrzydowska, jedno z naszych głównych sanktuariów. Ufundował ją marszałek wielki koronny Mikołaj Zebrzydowski (1553-1620). Fundator zadbał o to, żeby jego dzieło jak najlepiej imitowało Jerozolimę i miejsca Męki Chrystusa. Na malowniczych wzniesieniach opodal Lanckorony powstał kościół i klasztor oraz ponad 40 obiektów sakralnych. W obręb założenia zostały włączone także kaplice związane z kultem Matki Bożej. Do Kalwarii bardzo szybko zaczęli napływać pątnicy. Z bliższych okolic pielgrzymowali głównie chłopi. Z dalszych stron przybywała szlachta i mieszczanie. „Nie ma prawie tygodnia, aby nie było kompanii”, pisał na początku XVII w. kronikarz sanktuarium.

Najważniejszą uroczystością, gromadzącą w Kalwarii tysiące wiernych jest Misterium Męki Pańskiej, które odbywa się w Wielkim Tygodniu. Bardzo uroczyście obchodzone jest także święto Wniebowzięcia Matki Bożej (15 sierpnia).

Justyna Masłowiec


Pielgrzymka do Kalwarii - okiem obserwatora

Patrzno Pan, patrzno Pan, co tu góralów z chorągwiami nadciąga… W wielkie święta, jak na przykład teraz na 15 sierpnia, ściąga tam z krain polskich, z Węgier, Szląska i Morawii, ze 30, ze 40, z 60 tysięcy pobożnych, a w wilię odpustu cała droga do Kalwaryi wydaje się z wieży mariackiej jakby mlekiem oblana, od białych głów kobiecych. Cóż dopiero, kiedy to morze pielgrzymów zaleje górę, kaplice, stacyje, drogi i lasy, w których te ostatnie ukryte! Kiedy na kilkunastu miejscach naraz wzniosą się śpiewy nabożne pod gołem niebem, śród wspaniałego kościoła natury, w obliczu najpiękniejszych cudów stworzenia! Kiedy chóry processyi i uroczyste hymny dzwonów obiją się o lazur czystych niebios, o ponurą ciemność borów i lasów! Któż na odgłos pieni polskich, któż na widok pół-setka tysięcy ludzi, na klęczkach się modlących, nie wzniesie także myśli do wspólnego ojca bogaczów i nędzarzy! Na noc miasteczko, u stóp góry leżące, nie jest w stanie pomieścić pielgrzymów. Zalegają więc tłumy górę i bór i zabudowania przy klasztorze, a ostatni cieniutki głos dzwonka wieczornego, zsyła na znużonych pątników dobroczynną rosę snu (Ludwik Pietrusiński, Podróże, przejazdki i przechadzki po Europie, t.4, cz. 2, Warszawa 1843, s. 110-111).


Drzeworyty w bazie danych:
 razChrystus upadający pod krzyżem, Biblioteka Stefanyka we Lwowie
 razObraz Pana Jezusa Kalwaryjskiego, Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem
 razWizerunek Pana Jezusa Kalwaryjskiego, Muzeum Historyczne w Sanoku
 razChrystus na krzyżu, Biblioteka Stefanyka we Lwowie
 razChrystus na krzyżu, Biblioteka Jagiellońska