czy

modro_2

mmmmm

w raju

modro_444

test2

test

Ambroży Grabowski


Z zawodu księgarz i antykwariusz, z zamiłowania historyk i kolekcjoner, autor jednej z pierwszych wzmianek o drzeworytach ludowych. Żył w latach 1782-1868, urodził się w Kętach, ale swoje życie związał z Krakowem, gdzie w wieku piętnastu lat rozpoczął pracę w firmie księgarskiej i drukarskiej Antoniego Groebla. W 1818 roku założył własną księgarnię, która stała się z czasem miejscem spotkań krakowskiego środowiska literackiego i naukowego. Przez lata pracy zawodowej i nieustannego samokształcenia zdobył szeroką wiedzę z zakresu historii, literatury, muzyki oraz podstaw nauk przyrodniczych. Nauczył się też kilku języków obcych, m.in. łaciny i staroniemieckiego, przydatnych w poszukiwaniach archiwalnych, którym poświęcił znaczną część życia. Ratował od zniszczenia księgi i rękopisy z zaniedbanych krakowskich archiwów i księgozbiorów. Wiele z nich skupywał i przepisywał, a następnie szukał dla nich nabywców. Sam zaś z pasją zbierał wszystko, co było związane z Krakowem i historią Polski – stare pisma, książki, rysunki, grafiki, rachunki, pieczęcie, a nawet minerały i zasuszone rośliny. Był autorem licznych książek i artykułów na temat miasta i jego okolic, między innymi wznawianego wielokrotnie pierwszego przewodnika, czyli "Historycznego opisu Krakowa i jego okolic" (1822).

Grabowski jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę na ludowe drzeworyty, które zbierał i o których napomknął już w 1841 roku w „Ojczystych spominkach”. Szersze informacje znalazły się w wydanych pośmiertnie „Wspomnieniach”, gdzie czytamy, że Przemysł drzeworytnictwa chłopskiego nie jest nową gałęzią zarobkowania, lecz datuje się od czasów dawnych, i że wiejski artysta własną ręką wyroby takowe wytwarza: wyrzyna formę w drzewie, odciski robi za pomocą prostego sposobu, kolorami nawodzi i z rozsprzedażą obiega jarmarki, targi i odpusty, gdzie tylko spodziewa się znaleźć nagromadzenie ludzi. Trzeba podkreślić, że był także pierwszym, który pisząc o twórcach ludowych grafik wymieniał ich nawet z nazwiska (Wojciech Bryndza i Sagan, obaj z Bobrka koło Oświęcimia).

Zbiory Ambrożego Grabowskiego zostały w większości rozproszone przez spadkobierców, zachowały się jedynie materiały i teki rękopiśmienne w Archiwum Miasta Krakowa oraz część papierów rodzinnych i rysunki malarzy polskich w Ossolineum we Wrocławiu.

Magdalena Dolińska

Źródło fot.: Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego, Kraków 1909, t. 1, Małopolska Biblioteka Cyfrowa

Galeria: