czy

modro_2

mmmmm

w raju

modro_444

test2

test

Pracowity jak wół

Pracowity jak wół

Zwierzęta domowe stale towarzyszyły mieszkańcom wsi. Dzieliły z ludźmi trud pracy w gospodarstwie, żywiły, chroniły przed szkodnikami.

Niejednokrotnie, szczególnie w ubogich domach, zimą, zamieszkiwały z ludźmi we wspólnej izbie. Najbardziej zaszczytne miejsce w hierarchii zwierząt domowych zajmowało bydło, zaś szczególną pozycję miał wół, będący główną siłą pociągową na wsi do początku XX wieku. Wykastrowany, pozbawiony „grzesznego” popędu w sposób szczególny był wedle ludowych przekonań predestynowany do kontaktu z sacrum. To on adorował nowo narodzone Dzieciątko w stajence, udzielał pomocy Świętej Rodzinie, ogrzewając swym oddechem Jezusa.

Wierzono, że mógł odkrywać to, co boskie. Legendy ludowe opowiadają, że jedynie woły umiały rozpoznać Jezusa, chodzącego w przebraniu po ziemi, lub Matkę Boską, wędrującą z Dzieciątkiem. Im też dane było wyorać z ziemi figurkę Matki Boskiej Gidelskiej, który to fakt zaraz uczciły, padając na kolana przed cudownym wizerunkiem. Taką też scenę przedstawia XVIII-wieczny obraz z gidelskiego sanktuarium, który stał się wzornikiem dla licznych przedstawień ludowych. Artyści ukazują w nich woły o często uczłowieczonych twarzach, pokornie klęczące przed wyoranym skarbem. W innych wizerunkach prowadzone przez samego anioła orzą ziemię, by w tym czasie św. Izydor Oracz mógł oddawać się modlitwie (zob. obiekt w bazie:
E/5000/MT).

Istniało przekonanie, że te zwierzęta, będąc czystymi, same stoją na straży moralności i uczciwości. W ludowych opowieściach wół zaczyna przeraźliwie ryczeć i walić łbem o ścianę, by odwieść gospodynię od niecnego występku, gdy ta pod nieobecność męża skłania się do zdrady. Innym razem odmawia przewiezienia kradzionego zboża, wywracając wóz przy każdej próbie podjętej przez złodzieja. Woły chętnie pomagać miały też człowiekowi, ratując go w chwilach opresji, na przykład broniąc przed wilkami, żmiją, utonięciem. Bardzo przywiązane się do swojego gospodarza chorują a nawet zdychają z tęsknoty za nim, gdy ten umiera, lub gdy zostaną sprzedane.
Te mało agresywne i powolne zwierzęta stały się też synonimem pracowitości i cierpliwości. Do dzisiaj określenia pracuje jak wół, czy cierpliwy jak wół funkcjonują w powszechnym użyciu, oddając pozytywne cechy charakteru ich posiadacza.

Beata Skoczeń-Marchewka